Scenariusz wielu z nas jest podobny: rodzinny obiad, spotkanie firmowe, impreza u znajomych. Atmosfera spokojna, aż nagle padają pytania o dzieci, które spadają jak głośny talerz na podłogę: „Czemu nie macie dzieci?”, a zaraz po nim dobrze znane „pewnie jeszcze wam się odmieni”. Bez względu na to, ile razy już to słyszeliście, zawsze wywołuje podobne uczucie – lekkie napięcie, zaskoczenie i potrzebę obrony własnej przestrzeni. I dokładnie tu zaczyna się rozmowa o bezdzietności, która bywa trudna, lecz może stać się prostsza, gdy ma się pod ręką kilka sprawdzonych ripost.
Gdy chcemy na pytanie o dzieci odpowiedzieć prosto, spokojnie i bezstresowo
Na pytanie, dlaczego nie chcecie dzieci, możesz odpowiedzieć elegancko i z taktem. Reakcja musi być jednak stanowcza i kończąca możliwość rozmówcy zadawania kolejnych pytań.
- „To nasza decyzja i mamy się z nią dobrze”.
- „Jesteśmy szczęśliwi tak, jak jest teraz”.
- „Dziękuję za troskę, ale ten temat mamy poukładany”.
- „Poszliśmy w odmiennym kierunku i jest super”.
- „Pogadaliśmy o tym i mamy to pod kontrolą, dzięki!”.
Takie słowa są stanowcze, ale bez agresji. Nie tłumaczą niczego, nie otwierają długich rozmów, nie powodują lawiny domysłów, ale też nie dają pola do wyśmiania. Po prostu kończą wymianę zdań, zanim ta się na dobre rozkręci. W codziennych sytuacjach, w pracy lub wśród dalszych znajomych, ta forma odpowiedzi na pytanie, dlaczego jeszcze nie macie dzieci, sprawdza się doskonale. Daje sygnał, że jesteście dorosłymi ludźmi, którzy wiedzą, co robią. I że nie życzycie sobie dalszej analizy.

Gdy humor jest najlepszą tarczą – zakłopotanie przede wszystkim
Czasem jedyny sposób, żeby nie zwariować, to nadać absurdowi odpowiedni klimat. Ktoś pyta: „Czemu nie macie dzieci?”, a Wy możecie odbić piłeczkę i zrobić coś, co rozśmieszy. Albo, zależnie od humoru rozmówcy, wkurzy. Na to jednak nie ma rady, bo niektórzy do kwestii potomstwa podchodzą śmiertelnie poważnie.
- „Bo wolimy zajmować się trawnikiem”.
- „Bo wolimy wychowywać siebie”.
- „Taaa, widzisz nas jako rodziców?”.
- „No co Ty. Wolę spać”.
- „Lepsze są koty. No co, serio!”.
- „Wolimy gaming. Trekking. Jogging. Te sprawy”.
- „Niestety nie mogę mieć dzieci… Bo ich nie trawię”.
- „I co? Wstawać wcześniej? Nie grać? Nie słuchać głośno muzyki? MEGA perspektywa!”.
- „Nie mam jak zajść w ciążę. Bo jednak lubimy bliskość… inaczej”.
Śmiech zmniejsza napięcie, a humor zatrzymuje ciekawskich. A wy zachowujecie kontrolę nad rozmową, nie wpadając w ton obronny. Pamiętaj tylko, że niektórzy ten temat traktują jako sam w sobie nacechowany agresją, bo nie lubią osób bezdzietnych. Więc już w ich pytaniu jest pasywna agresja, a każda Twoja odpowiedź, nawet ta z humorem, i tak zostanie przez nich potraktowana jako atak.
Gdy chcemy zaskoczyć pytania o dzieci i przypomnieć, że istnieje coś takiego jak kultura osobista
Ten wariant bywa najbardziej skuteczny, bo obnaża brak taktu rozmówcy. Niektórzy się na to łapią, mają troszeczkę oleju w głowie i zauważą, że to pytanie zbyt prywatne i mocno wchodzące w nasze życie. Można powiedzieć:
- „A nie zastanowiłaś się, że ktoś może nie móc mieć dzieci?”.
- „Ja bym nie zadał/-a takiego pytania nikomu”.
- „Wiesz co, mocno to było nie na miejscu”.
- „Mamy historie, o których nie chcemy mówić”.
- „Yyyy, wiesz co, to pytanie jest takie średnie. Słabo to wyszło”.
- „To zbyt prywatne pytanie. Dzięki, ale nie”.
Tu zaczyna się cisza. Taka prawdziwa. Bo nagle rozmówca uświadamia sobie, że ta niewinna ciekawość bywa ciosem w brzuch i wstępem do nieprzyjemnych rozmów. Wiele osób nie ma świadomości, jak niewygodne lub bolesne potrafią być takie pytania. Taka odpowiedź nie atakuje, lecz uczy wrażliwości.
Gdy chcecie być brutalnie szczerzy, bo czasem już brakuje cierpliwości
Bywają momenty, kiedy ozdobniki i żarty odpadają, a rozmówca jest zwykłym chamem, nieudacznikiem, prostakiem i frustratem. Zostaje wtedy prawda, bo próba pogadania z takim człowiekiem w sposób kulturalny nigdy nie kończy się po naszej myśli. Tutaj możesz zaszaleć, bo taki rozmówca atak oceni lepiej, niż schowanie głowy w piasek i wejście w pozycję „pod butem”. Atak jest tu mocniejszy, bo da znacznie więcej – szacunek. Można więc powiedzieć:
- „Sorry, ale widzę Twoje dzieci. Tak więc nie, dzięki”.
- „Nie widziałam/-em jeszcze w życiu dzieci, które chciałabym/-bym mieć w swoim domu”.
- „Tak. Jasne. Ja mam poświęcić swoje życie na wychowanie tego czegoś?”.
- „Zapach kupy. Zapach wymiocin. I tak przez 18 lat?”.
- „Wolę kasę. Wiesz, pieniądze. To, czego brakuje rodzicom. Może znasz to z opowieści?”.
- „Haha, no na pewno, i mieć takie życie jak Ty?”.
- „Ty, gadasz tak, jakbyś szukał kogoś, żeby podzielił z Wami Wasze bóle?”.
- „Serio pytasz? Taki cyrk na co dzień?”.
- „Nie damy rady, jesteśmy zbyt zajęci naszym kozackim życiem”.
- „Wiesz co, rozmnażają się też kleszcze, muchy, komary i inne insekty. Idź i im zadaj to pytanie”.
- „Ej, wiesz, że to głupota i teraz pewnie mega żałujesz swoich dzieci. Miałbyś o 100% lepsze życie”.
- „No, na pewno. I żyć bez perspektyw, bez przyjemności, bez radości. Ahh, zachwycające”.
To ostre zdania, które co prawda wymagają nieco odwagi, ale służą za zimny prysznic dla rozmówców, którzy nie dopuszczają do siebie myśli, że różne sposoby życia mogą być pełne i sensowne. Czy kogoś taka odpowiedź na pytanie o dzieci po prostu zaboli? Być może. Ale to nadal łagodniejsza forma niż udawanie, że temat nie dotyczy waszego komfortu.

Wasze zdanie co do posiadania dzieci jest najważniejsze i nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej
Każdy z tych sposobów to jedna z możliwych dróg odpowiedzi na pytanie o dzieci. Wybieracie je w zależności od osoby, okoliczności i własnego nastroju – ważne, żeby nie przemilczeć tematu. Jeśli to zrobisz, rozmówca uzna, że żałujesz swoich wyborów. Bez względu na to, jak reagujecie, pamiętajcie, że bezdzietność nie wymaga legitymacji ani tłumaczenia. To wybór, który ma swoją logikę, emocje i historię.
Podzielcie się swoją historią #Lekutcy i #Lekutkie. Jak Wy radzicie sobie z takimi pytaniami? Niech osoby, które dopiero stoją przed pierwszym starciem z ciekawskimi, zyskały od Was siłę, dystans i inspirację.




